 |
Dziecko a wychowanie Radości i Problemy  Forum o dzieciach dla rodziców dzieci.
Dziecko wychowanie, radości i problemy dorastającego dziecka. Forum dla rodziców małych i dużych dzieci. Porozmawiaj z innymi rodzicami i podziel się swoją wiedzą. Forum tematy: zdrowie dziecka, ciąża i poród, rozwój, dorastanie i wychowanie dzieci, niemowląta, noworodki, zabawy
|
|
Witamy Rodzica na Forum Dziecko:
Witamy, Zapraszamy do rejestracji na Forum – uzyskasz pełny dostęp do postów, grafik, linków, komentarzy, ShoutBox. Sprawdź zostaniesz na dłużej.
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
AniaP Przyjaciel


Dołączył: 05 Lis 2006 Posty: 2098 Skąd: Świętokrzyskie
|
Wysłany: Czw Lip 03, 2008 12:08 pm Temat postu: Jak przygotować dziecko...? |
|
|
Niedawno [b:4e837c1bab]Enkeli[/b:4e837c1bab] chwaliła nam się , że jej synek sam wychodzi z domu bawić sie z kolegami. To nasunęło mi ten temat. Jak przygotować dziecko aby umiało zachować się wobec osób obcych, a nie wystraszyć go ? Nie wiem czy zostanę dobrze zrozumiana.... Mam lepszą sytuację niz Enkeli bo mieszkam w domu z podwórkiem i kiedy maluch wychodzi - widze go z okna. Ale niedługo pójdzie do przedszkola i nie wiem jak go przygotować , że nie wszyscy mają dobre intencje? On i tak jest nieufny i trudno go namówić żeby powiedział "dzieńdobry" choćby sąsiadce którą rzadko widuje, wiec do tej pory tłumaczyłam, że trzeba z ludźmi rozmawiać i sie ich nie bać, jednak wiemy jaka jest rzeczywistość - nie chcę go też wystraszyć bo całkiem nie będzie z nikim rozmawiał... Co Wy na to? _________________ [url=http://lilypie.com][img:99fce9fdb1]http://b5.lilypie.com/QACCp1/.png[/img:99fce9fdb1][/url]
[url=http://www.szipszop.pl][img:99fce9fdb1]http://www.szipszop.pl/tickers/20741.gif[/img:99fce9fdb1][/url] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Abwarka Moderator


Dołączył: 25 Wrz 2006 Posty: 7003 Skąd: Węgrów
|
Wysłany: Czw Lip 03, 2008 12:16 pm Temat postu: |
|
|
Nie da się dziecka do tego przygotować bo nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć. Na pewno nakreślenie pewnych problemów pomoże ale i tak nie uchronimy dziecka przed wszystkim To moje zdanie. _________________ [url=http://www.suwaczek.pl/][img:9f146e96d8]http://www.suwaczek.pl/cache/3a978dcc02.png[/img:9f146e96d8][/url]
[img:9f146e96d8]http://images33.fotosik.pl/64/9bce4943bafe8990.gif[/img:9f146e96d8] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AniaP Przyjaciel


Dołączył: 05 Lis 2006 Posty: 2098 Skąd: Świętokrzyskie
|
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 8:31 pm Temat postu: |
|
|
Ja wiem że nie da się przewidzieć wszystkiego i przed wszystkim uchronić choćbyśmy nnie wiem jak się starali, ale jestem Ciekawa co Wy mówicie, mówiliście swoim dzieciom . Jak juz pisałam Krzyś i tak jest nieufny i wstydliwy i nie chciałabym go jeszcze bardziej zniechęcić do ludzi, a za razem chciałabym go jakoś uświadomić... _________________ [url=http://lilypie.com][img:99fce9fdb1]http://b5.lilypie.com/QACCp1/.png[/img:99fce9fdb1][/url]
[url=http://www.szipszop.pl][img:99fce9fdb1]http://www.szipszop.pl/tickers/20741.gif[/img:99fce9fdb1][/url] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wredi Moderator


Dołączył: 05 Lis 2006 Posty: 7695 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 8:53 pm Temat postu: |
|
|
[b:25b15b7b18]Aniu[/b:25b15b7b18] u nas sprawdziła się jedna prosta sprawa. Mianowicie na osoby znane, którym Marcin mógł zaufać (np. panie w przedszkolu) i nie obowiać się ich mówiliśmy ciocia / wujek, natomiast zupełnie obcy był pani i pan, z którymi można było porozmawiać, ale absolutnie gdzieś iść. Szczerze to dużo nam to dało, bo ja miałam odwrotny problem do Twojego....mianowicie Marcin wierzył wszystkim i poszedł by z każdym....co też wcale takie dobre nie jest.... _________________ [img:e25d854ed3]http://www.szipszop.pl/tickers/22714.gif[/img:e25d854ed3]
[img:e25d854ed3]http://www.szipszop.pl/tickers/23693.gif[/img:e25d854ed3]
[img:e25d854ed3]http://www.szipszop.pl/tickers/11638.gif[/img:e25d854ed3] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AniaP Przyjaciel


Dołączył: 05 Lis 2006 Posty: 2098 Skąd: Świętokrzyskie
|
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 8:32 am Temat postu: |
|
|
No rzeczywiście - tak źle i tak nie dobrze. Krzys nawet sąsiadom dzieńdobry mówić nie chce bo mówi, że ich nie zna... Więc zachęcam go do otwartości tylko żeby za bardzo otwarty sie nie stał
Pomysł super! Może i my tak spróbujemy :0 dzięki! _________________ [url=http://lilypie.com][img:99fce9fdb1]http://b5.lilypie.com/QACCp1/.png[/img:99fce9fdb1][/url]
[url=http://www.szipszop.pl][img:99fce9fdb1]http://www.szipszop.pl/tickers/20741.gif[/img:99fce9fdb1][/url] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wredi Moderator


Dołączył: 05 Lis 2006 Posty: 7695 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 12:54 pm Temat postu: |
|
|
polecam się.... _________________ [img:e25d854ed3]http://www.szipszop.pl/tickers/22714.gif[/img:e25d854ed3]
[img:e25d854ed3]http://www.szipszop.pl/tickers/23693.gif[/img:e25d854ed3]
[img:e25d854ed3]http://www.szipszop.pl/tickers/11638.gif[/img:e25d854ed3] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JOLKA Przyjaciel

Dołączył: 15 Mar 2007 Posty: 1487 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 1:47 pm Temat postu: |
|
|
AniuP nie ma gotowej recepty na to , niestety! Czasem dziecko może skrzywdzić ktos kogo dziecko bardzo dobrze zna!
U mnie dzieci były zawsze uczone, ze by nie oddalac sie z podwórka nawet za blok, a jeśli już to ja musialam o tym wiedzieć. Oczywiście przerobilam temat ''dobrych panów'' dających cukierki itp. dziecko także musi wiedziec jak się ma zachować a sytuacji kiedy sie np. zgubi.To są bardzo trudne tematy. Pewne jest to, ze nie wystarczy raz o tym dziecku powiedzieć, trzeba caly czas nawiązywać do roznych sytuacji np zasłyszanych w tv, ze dziecko zginęlo, ze pies pogryzł, ze wyjechalo rowerem na ulicę , że poszlo z panem szukać kotka itp. _________________ [url=http://www.life-lyrics.ru/][img:883c403ad1]http://www.life-lyrics.ru/lines/animals/afd7e39e8aec8c08ff4c948a4f400de6.gif[/img:883c403ad1][/url]
[url=http://www.life-lyrics.ru/][img:883c403ad1]http://www.life-lyrics.ru/lines/animals/bac0f722aa28555e33f0d8df73dbd4cf.gif[/img:883c403ad1][/url] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinka Moderator


Dołączył: 24 Maj 2007 Posty: 8075 Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 1:51 pm Temat postu: |
|
|
Ja przemycam takie pogadanki bardzo często tylko nie tak bezpośrenio jakbym jej tłumaczyła tylko opowiadam o jakichś tam dzieciaczkach różne historyjki i widzę że załapała mój przekaz bo ostatnio jak taki dziadunio w parku chciał dać jej cukierka to powiedziała ze od obcych nie wolno nic brać ale się zdziwiłam
No a ostatnio zszokowała mnie jeszcze bardziej bo na ulicy pan trzepnął synka w tyłek a ona na głos się mnie spytała: [i:92912b0385]mamusiu to był zły dotyk czy tylko klaps [/i:92912b0385] nie mam pojęcia kiedy i gdzie to usłyszała bo ja jej nie mówiłam ale to znaczy że poukładała sobie to w swojej główce  _________________ [url=http://slub-wesele.pl/suwaczki][img:ef8cff0a17]http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200406304965.png[/img:ef8cff0a17][/url]
[url=http://slub-wesele.pl/suwaczki][img:ef8cff0a17]http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/19961012580120.png[/img:ef8cff0a17][/url] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AniaP Przyjaciel


Dołączył: 05 Lis 2006 Posty: 2098 Skąd: Świętokrzyskie
|
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 1:54 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze raz dzięki! Faktycznie Jolka właśnie mi uświadomiłaś, że jest wiele takich sytuacji i juz muszę o tym pomysleć bo jakby nie było Krzys zaczyna samodzielne wędrówki ( na razie na podwórko) i (niestety dla mnie) nie zawsze mamusia będzie w pobliżu ... no sprawa psów to u nas też temat nr 1. Strasznie dużo się ich wałęsa - ja sama nieraz się ich boję bo chodza nawet dość pokaźne sztuki... Nie wiem jak ja przez to przebrnę - jestem niestety nadopiekuńcza i najchętniej nadal prowadzałabym dziecko za rączkę... tylko że to dziecko jest coraz starsze... _________________ [url=http://lilypie.com][img:99fce9fdb1]http://b5.lilypie.com/QACCp1/.png[/img:99fce9fdb1][/url]
[url=http://www.szipszop.pl][img:99fce9fdb1]http://www.szipszop.pl/tickers/20741.gif[/img:99fce9fdb1][/url] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Justine forumowy niemowlak


Dołączył: 07 Lip 2008 Posty: 427 Skąd: sprzed komputera:)
|
Wysłany: Pon Lip 07, 2008 10:00 pm Temat postu: |
|
|
[b:e410f99843]AniuP[/b:e410f99843] wydaja mi się że Krzyś jest bardzo wrażliwym chłopcem, pomysł [b:e410f99843]Wredi [/b:e410f99843]z ciocią i wujkiem jest bardzo dobry, z sytuacji znajomych wiem że nie wolno dać dziecku odczuć, że jego zachowanie nas martwi i chcemy, by się zmieniło, to tak, jakbyśmy mu zakomunikowali, że nie akceptujemy go takiego, jakim jest.( choć to nieprawda, bo to nasze dziecko i chcemy dla niego jak najlepiej. Jednak dziecko odbiera to inaczej) A Krzyś to już duży chłopczyk, jego nieufność w przedszkolu może ulec zmianie, choć początki zapewne będą bardzo ciężkie dla Was i dla niego. Może warto iść na dni otwarte przedszkola, bawić sie z dzieckiem w Qizy, opowiadać historię z których można później zadawać proste pytania np.Co robisz z kluczem od mieszkania,
kiedy wychodzisz na podwórko?
– chowam pod wycieraczkę, tam go nikt
nie znajdzie,
– wieszam na szyi, żeby go nie zgubić,
– wkładam głęboko do kieszeni, zapinam
ją, żeby nie wypadł i nikt go nie widział.
Na takie pytanie mały człowiek udzieli odpowiedzi, a fakt iż posiada taką wiedzę może pomóc w utwierdzeniu go w swojej samodzielności, i w przełamaniu bariery nieufności.
trudno coś radzić  _________________ [url=http://www.suwaczek.pl/][img:1b530dde71]http://www.suwaczek.pl/cache/055dfea9e7.png[/img:1b530dde71][/url]
Kto nie ma odwagi do marzeń,nie będzie miał siły do walki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AniaP Przyjaciel


Dołączył: 05 Lis 2006 Posty: 2098 Skąd: Świętokrzyskie
|
Wysłany: Wto Lip 08, 2008 7:42 am Temat postu: |
|
|
Dziękuję wszystkim którzy - [b:eb2487a8b1]które[/b:eb2487a8b1] udzielałyście się w temacie
dziękuję za opinie - choć wiem że temat nie łatwy i obszerny...
Na pewno wykorzystam pomysł [b:eb2487a8b1]Wredi[/b:eb2487a8b1] - już zaczęłam go wdrażać
Zgadzam sie z [b:eb2487a8b1]Jolą i Cinką[/b:eb2487a8b1], że to nie sprawa na raz i trzeba będzie wytrwale, stopniowo powtarzać . [b:eb2487a8b1]Cinka [/b:eb2487a8b1]- Leti mnie rozbroiła z tym dotykiem Ale to dobry znak - kojarzy co jej mówiłaś
[b:eb2487a8b1]Justine[/b:eb2487a8b1] - pomysł z przedszkolem i historyjkami także mi sie podoba - dzięki!
Wszystkich sytuacji nie jesteśmy w stanie przewidzieć ale podstawowe zasady trzeba dziecku przekazać a trudno jest to zrobić , gdy do tej pory wpajało się , że ludzie są dobrzy (żeby się ich nie bać) a teraz trzeba jakos zweryfikować i przygotować dziecko, że jednak nie wszystkim można ufać . Jeszcze raz dzięki wszystkim za odpowiedzi![/b _________________ [url=http://lilypie.com][img:99fce9fdb1]http://b5.lilypie.com/QACCp1/.png[/img:99fce9fdb1][/url]
[url=http://www.szipszop.pl][img:99fce9fdb1]http://www.szipszop.pl/tickers/20741.gif[/img:99fce9fdb1][/url] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinka Moderator


Dołączył: 24 Maj 2007 Posty: 8075 Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Wto Lip 08, 2008 7:53 am Temat postu: |
|
|
A to ja jeszcze z innej beczki namieszam bo ja jestem wrogiem nazywania obcych ludzi ciocia - wujek i nikogo tak nie nazywamy jeśli rzeczywiście nim nie jest bo to też jest mieszanie dziecku w główce.
Nazywamy ich takimi jakimi są czyli sąsiadka, ekspedientka, koleżanka mamusi itp. i Leti zwraca się do nich np. PANI JOLA i to że zna imię to już jest sygnał że to jest ktoś znajomy a jak ktoś obcy to zgodnie z prawdą: PANI  _________________ [url=http://slub-wesele.pl/suwaczki][img:ef8cff0a17]http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200406304965.png[/img:ef8cff0a17][/url]
[url=http://slub-wesele.pl/suwaczki][img:ef8cff0a17]http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/19961012580120.png[/img:ef8cff0a17][/url] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wredi Moderator


Dołączył: 05 Lis 2006 Posty: 7695 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Wto Lip 08, 2008 6:50 pm Temat postu: |
|
|
[b:64ec3279f1]cinka[/b:64ec3279f1] to tez jest sposób, ale u nas ten z ciocią i wujkiem lepiej się sprawdził. Kiedy Marcin był mały to pani, zawsze była panią i nieważne, czy mama mówiła też jej imię, czy nie....
A w ten spsoób udało nam się pokazać mu pewną granicę.
Jak nieco podrósł sam zrozumiał, że ta ciocia, czy wujek, to tak naprawdę nie jest jego rodzina, ale ktoś bliski na kogo może liczyć, czy zwrócić się o pomoc. Poza tym grono cioć i wujków nie było obszerne....co moim zdaniem też ma duże znaczenie... _________________ [img:e25d854ed3]http://www.szipszop.pl/tickers/22714.gif[/img:e25d854ed3]
[img:e25d854ed3]http://www.szipszop.pl/tickers/23693.gif[/img:e25d854ed3]
[img:e25d854ed3]http://www.szipszop.pl/tickers/11638.gif[/img:e25d854ed3] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AniaP Przyjaciel


Dołączył: 05 Lis 2006 Posty: 2098 Skąd: Świętokrzyskie
|
Wysłany: Wto Lip 08, 2008 7:58 pm Temat postu: |
|
|
To wydaje mi sie też zależy od dziecka - co lepiej przyjmie.
A jatez sobie przypominam, ze do paru osób - może 4 mówiłam ciociu, wujku mimo, że to byli tylko dobrzy znajomi, jedna "ciocia" do dzis została ciocią  _________________ [url=http://lilypie.com][img:99fce9fdb1]http://b5.lilypie.com/QACCp1/.png[/img:99fce9fdb1][/url]
[url=http://www.szipszop.pl][img:99fce9fdb1]http://www.szipszop.pl/tickers/20741.gif[/img:99fce9fdb1][/url] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JOLKA Przyjaciel

Dołączył: 15 Mar 2007 Posty: 1487 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Wto Lip 08, 2008 10:08 pm Temat postu: |
|
|
Do moich przyjaciólek moje dzieci mowią ciociu, ale nigdy nie uczyłam ,ze pani w sklepie to ciocia nawet jak to była znajoma pani ze sklepiku osiedlowego. _________________ [url=http://www.life-lyrics.ru/][img:883c403ad1]http://www.life-lyrics.ru/lines/animals/afd7e39e8aec8c08ff4c948a4f400de6.gif[/img:883c403ad1][/url]
[url=http://www.life-lyrics.ru/][img:883c403ad1]http://www.life-lyrics.ru/lines/animals/bac0f722aa28555e33f0d8df73dbd4cf.gif[/img:883c403ad1][/url] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
PARTNERZY
Współpraca
Więcej Linków
POLECAMY
Zabawki
Dla dzieci
Zapraszam Koleżanki do nowego portalu
Dla kobiet
|
|